Portale Wirtualna Polska ale czad! Onet mają bardzo dobrą wyszukiwarkę i dużo fajowych gadetów Interia mam tam pocztę, bardzo często korzystam z Interii...
Na poważnie Dziecko w sieci Adonai Wspaniałe myśli, ale jest tutaj także czat, kartki, ale przede wszystkim atmosfera Perełki Wspaniałe myśli, rozważania i ...to coś
Jurusiu!
Kiedy tylko zajrzysz na bloga, to zobaczysz, że ta notka jest dla Ciebie :*
Bo ja Cię kocham najmocniej na świecie, z całego mojego serca :*
Jestem z Tobą taka szczęśliwa! Mój przyszły mężu :***
Aniele mój, nie opuszczaj mnie nigdy. Tylko Ty jesteś moją nadzieją i szansą. Trzymasz mnie przy życiu :**
Dziękuję Ci, że mam Ciebie :******
Tu miał być rysunek misia z sercem, ale zapomniałam, jak się rysunki wstawia.
http://img486.imageshack.us/img486/5453/image600wl0.gif 2007-03-27 18:26:47skomentuj (0)
Nowa notka
nowa notka (aby blog nie został skaskowany) 2006-10-07 12:05:58skomentuj (1)
Happy! Sia la la la
Everybody shoud be happy :D
Wiem, błędy, ale kicham na to.
Jestem zdrowa. Żegnaj, idiotyczne ed.
Kocham Was :*
2006-03-11 10:43:09skomentuj (5)
Teraz to ja już naprawdę nie wiem...
Tak bardzo chciałabym być chuda... Schudłam już połowę do wymarzonego celu...
A jednak nie wiem, jak to ze mną jest. Jestem gruba czy normalna? W lustrze widzę pyzatą grubaśnicę, a porównując się z dziewczynami stwierdzam, że od niekótrych jestem chudsza... Błędne koło... Ana kołacze mi w głowie...
Oceńcie sami. Tylko szczerze.
Pozdrawiam Was gorąciutko :*
Limka ^_^ 2005-12-05 18:37:29skomentuj (9)
:P
Wypadałoby maznąć jakąś noteczkę ;).
A więc- byłam na Pieszej Pielgrzymce Podlaskiej na Jasną Górę. Fajnie było :) Co prawda nogi bolaaaały, bąble dokuczały, krew leciała z nosa z wyczerpania organizmu, idzie się i się płacze z bólu (chowając twarz pod daszkiem kapelusza, żeby nikt nie widział). Ale było super- Lasek Pojednania, wspólne śpiewy, modlitwy, Jasna Góra, chrzciny kotów (:P). Może pójdę za rok...
Poza tym byłam na kilka dni u Babci na wsi. Babushka to podstawa, trzeba pomagać :)
I... spotkałam się z Jurkiem. Gites. Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał... :)
Ale niedługo początek roku szkolnego :( Idę do Parczewskiego L.O. Bojam się :( Ale to nic. Damy radę!
Całuję, ślę uściski :***
Limka ^_^
Dopisane: Wkleiłam tutaj, narazie. Chcę pod notkami, ale to eksperymenty :P 2005-08-27 16:51:36skomentuj (7)
Ufff
Już mnie męczycie o tą nową notkę... Ale niby co napisać? Nic ciekawego się nie dzieje.
Wczoraj wróciłam z Pieninek, ze Szczawnicy. Dolazłam na Wysokie Skałki i Trzy Korony (widzieliście, jak Wam machałam?). Ogólnie było oki, poza ogólnym zmęczeniem :P
Chyba warto opisać moje kontakty z JURKIEM :*. Poznaliśmy się przez gadulca (ochhh, nic nie mówcie. Dobrze wiem, co macie do powiedzenia na temat lamerii internetowej miłości). Rozmowy gg raczej nie było super ekstra, nie zwróciłam zbytniej uwagi. Ale mój Jurko :* (po Bohunie, moim ulubionym bohaterze literackim) zaczął pisać mi sweet eski ;) Dla przykładu-
23 lipca, 23:38:18
Ja sie chu**** bawie.
kocam ci.
Kocham cie
Kocham cie
Czyż to nie jest urocze?? *maślany wzrok* Narazie nic nie obiecuję. Nic nie deklaruję, nic nie wyznaję. Czekam na randkę real po 16 sierpnia, kiedy ON :* wróci z wakacji, a ja z pielgrzymki.
Pamiętacie, że wybieram się na pielgrzymkę? :D Nie zrezygnowałam z tego pomysłu, a wręcz mam zapasy nowych sił :P
Znowu się odchudzam. Trzymajcie kciuki.
Ślę całuski :***
Limka ^_^ 2005-07-24 14:44:26skomentuj (10)
Chwała Panu!
Dzisiaj wróciłam ze Swor, z rekolekcji. To tzw rekolekcje, wiecie. Było tak super, że aż nie chciało się wracać do domu!
Codziennie jutrznia, Koronka do Miłosierdzia Bożego, medytacja, Msza Św, nieszpory, modlitwa wieczorna. Wydaje się dużo tylko na pierwszy rzut oka. Zresztą, o wiele lepiej być z rówieśnikami (a raczej rówieśniczkami, bo to były rekolekcje dla dziewcząt).
Było nas tam 23 dziewczyny w wieku 16-23 lat. I jeszcze Areczek (boooooski :*, kochałysmy się w nim :P. Kleryk :( ) i ksiądz Wojtuś, też niezłe jaja odstawiał, i trzy siostry- Ania, Ewa, Bożenka (bezhabitowe).
Pierwszy dzień- zakwaterowanie i integracja. Aaaa, i jak będę miała fotki, to powrzucam. Nie wszystkie, najlepsze.
Dzień drugi- temat- Miłość samego siebie. Bo każdego dnia oprócz modlitw mieliśmy temat, spotkania w grupach. Ten dzień dał mi najwięcej. Nauczyłam sie pięknej piosenki. Jesteś(m) cudownym, pięknym, wspaniałym dziełem Bożych rąk.
Nigdy nie było, nie ma, nie będzie, kogoś takiego jak Ty(Ja).
Dzień drugoi- miłość bliźniego. Może być.
Dzień trzeci- Ofiara w miłości. Poszliśmy na pielgrzymkę do Leśnej Podlaskiej (ze Swór 8 km w jedną stronę). Najlepszy był powrót- x. Wojtuś śpiewał z nami piosenki wojskowe, śmieszne, głupie- wszystkie :))). I jeszcze wieczorem oglądaliśmy "Szkołę uczuć" propos miłości bliźniego.
Dzień czwarty- Miłość Boga. Też bardzo fajny dzień. Ale też smutny, bo część dziewczyn zaczęła się rozjeżdżać. Dostałyśmy głupawki- głównie Truskawka, ja, Marta, Gosia i Iza. Uczesałyśmy się na wariatki i pomalowałyśmy pastą do zębów, aby paradować przed opiekunami ("Siostro, ale dostyłysmy wysypki, zobaczy siostra!")
Każdego dnia szalałyśmy. Tzw. głupawkus Kamilus (i nie tylko) pospolitus. Hitem wyjazdu były też dwie piosenki.
1) A ram pam pam
a ram pam pam
a gili gili gili
ram pam pam.
Aiiila, aiiiiila
a gili gili gili
a ram pam pam.
Oczywiście, piosenka z pokazywaniem. Tak banalna, że aż śmieszna. Nauczył nas jej x Wojtuś.
2) Chodowałem melony.
Każdy melon jak byk
zielony.
Aż tu razu pewnego
jeden melon mi znikł.
Dlaczego?
Ktoś mi ukradł melon
melon melon melon.
Może łysy Leon
Leon Leon Leon.
Może jego żona
ona ona ona.
Łysego Leona?
Piosenka Areczka. Z pokazywaniem, oczywiście. The best ;)
Było naprawdę super. "Żal odjeżdżać...". Ja chcę tam wrócić! ;(
Jak najszybciej postaram się nadrobić zaległości na Waszych blogach. Buźka :)
:*********
Limka ^_^
PS. Ta notka może wydawać się nuuudna. Ale gdybym napisała "Wróciłam z rekolekcji. Było super" to dalibyście mi spokój? Hie hie. Papa